czwartek, 23 grudnia 2010

SP2KFL - reaktywacja

Po wielu latach nieobecności reaktywowany zostaje klub krótkofalowców SP2KFL we Włocławku.

Na spotkaniu założycielskim pojawili się:
SP2OFP - Paweł, SP2OFF - Grzegorz, SP2SWA - Arkadiusz, SQ2DMX - Arkadiusz, SQ2HXW - Marcin, SQ2JAM - Maciej, SQ2KAD - Zenon


Zadowolone miny widać poniżej (foto dzięki uprzejmości Maćka - SQ2JAM)

czwartek, 11 listopada 2010

Narodowe Święto Niepodległości



Narodowe Święto Niepodległości – święto narodowe polskie, obchodzone każdego roku 11 listopada,
na pamiątkę odzyskania w 1918 roku niepodległości przez Polskę.
Dzień 11 listopada był oficjalnym Świętem Narodowym Polski w latach 1937-1939. W latach 1939-44
podczas okupacji hitlerowskiej oraz w okresie od 1945 do 1989 roku, w czasie rządów komunistycznych
obchodzenie święta 11 listopada było zakazane. Dopiero w roku 1989, ustawą Sejmu, przywrócono obchody
tego święta, od tego roku Święto Niepodległości jest najważniejszym świętem państwowym a dzień 11 listopada jest dniem wolnym od pracy.
Święto obchodzone jest w całym kraju, a najważniejsze obchody są w Warszawie na placu Józefa Piłsudskiego, pod Grobem Nieznanego Żołnierza.
11 listopada - w Compiegne (miasto francuskie) podpisano zawieszenie broni - kapitulacja Niemiec i koniec I wojny światowej.
Polska odzyskała niepodległość po 123 latach zaborów. 3 rozbiór trwał od 1775 aż do 1918 roku. Wtedy to, właśnie 11 listopada, Rada Regencyjna przekazała władzę nad wojskiem, Józefowi Piłsudskiemu. Piłsudki został Naczelnikiem Państwa i powstała II Rzeczpospolita.
11 listopada ludzie wpadli w szał radości, wyszli na ulice i świętowali odradzającą się niepodległość.

piątek, 22 października 2010

Pasowanie na ucznia...

Jestem dumnym tatą, bo wczoraj mój starszy synek, Mateusz, stał się pełnoprawnym uczniem szkoły podstawowej ;-)
Pasowanie na ucznia odbyło się w sympatycznej atmosferze. Nie zabrakło wrażeń artystycznych, które zaprezentowały dziewczęta tańczące z parasolami, pierwszaki dały popis swojej wiedzy a Pani Dyrektor z uśmiechem na twarzy witała w szkole nowych uczniów.
Mateusz był nad wyraz zadowolony. Podobnie jak inne dzieci otrzymał róg pełen słodyczy oraz pamiątkowy dyplom i medal ;-)


piątek, 15 października 2010

Wszystkim się da...

Jak się okazuje, zdjęcia da sie zrobić wszystkim.
Jeszcze nie tak dawno, aparat analogowy można było zastąpic pudełkiem po butach czy metalową puszką, zrobic otworek, wsadzić do środka choćby papier fotograficzny i naswietlać.
Teraz, kiedy wiele aparatów analogowych pokrywa się kurzem na pólkach a cyfra jest wszechobecna, zamiast dużego aparatu można wykorzystać... telefon (artykuł na Fotopolis)
Z jednej strony cieszy to, że cały czas trzeba pamiętać o podstawach i warsztacie, że bez ustawienia świateł, przygotowania modelek, zaplanowania sesji itp nic by z tego nie bylo, bo sam "aparat" zdjęcia nie zrobi.
Z drugiej strony, fotografia zaczyna być obdzierana z magii jaką w sobie zawiera, z tej całej otoczki, przeygotowań przed naciśnięciem spustu...
Muszę przyznać, że i ja wcześniej próbowałem z telefonem, ale efekty nie były zadowalające. No ale nie mam Nokii N8 czy iPhona z pluginem do polaroidów.
Może w tym tkwi sekret, że trzeba poprostu wyjść i robić zdjęcia? Czymkolwiek...

czwartek, 14 października 2010

Nauczycielom...

Tym wszystkim, którzy odcisnęli się w mojej pamięci dedykuję ten
fragment.

Nie mogę przypomnieć sobie
jego twarzy

stawał wysoko nade mną
na długich rozstawionych nogach
widziałem
złoty łańcuszek
popielaty surdut
i chudą szyję
do której przyszpilony był
nieżywy krawat

(...)
Zbigniew Herbert

poniedziałek, 4 października 2010

Czasami warto spojrzeć do góry...

... popatrzeć, przystanąć...

Katedra Włocławska - nawa główna 

sobota, 2 października 2010

AF-S 35 1.8 DX

Jak się okazuje, Nikkor 35mm 1.8DX  to bardzo fajne szkiełko, posiadające rewelacyjny stosunek ceny do jakości ;-) Bawię się nim od niedawna a już jestem zadowolony z zakupu.
Liczę na to, że zaowocuje wieloma nowymi zdjęciami.

Mateusz 

Może też w końcu będę miał choć trochę więcej wolnego czasu na fotografowanie, bo narazie to tylko praca, praca, praca...

czwartek, 22 lipca 2010

Małgosia

Z Małgosią spotkaliśmy się w czerwcu... choć umawialiśmy się od kwietnia ;-)

Ważne, że mimo notorycznych kłopotów z wolnym czasem udało nam się zrobić wspólnie kilka fotografii.

Mam nadzieję, że nie było to nasze ostatnie spotkanie!

Pozdrawiam Gosiu! ;-)













środa, 14 lipca 2010

Lipiec przyszedł szybko...

Nie wiadomo kiedy właściwie... czas chyba przyspieszył...

Jeszcze niedawno, bo od pierwszego tygodnia czerwca, spędziłem 2 tygodnie na urlopie a już kolejne dwa minęły i mam wrażenie, że ten czas przeleciał gdzieś obok mnie...

Nie mam czasu na snucie się z aparatem - założyłem slajd do starego poczciwego Olympusa OM na koniec maja z myślą, że na urlopie naświetlę całą rolkę... i choroba mam chyba 3 klatki...

No ale mimo aktualnych upałów postanowiłem do komputera usiąść i napisać kilka słów, przedstawiając przy okazji dwie wspaniałe pary, które miałem przyjemność fotografować.
Zarówno Ewelina z Sebastianem jak i Magdalena z Marcinem ślubowali w czerwcu. Pogoda dopisała w obydwu terminach...
Panny Młode wyglądały wspaniale, Panowie równie dobrze... co widać, mam nadzieję, na załączonych obrazkach ;-)


niedziela, 30 maja 2010

Ania i Tomek

W ostatnią sobotę maja, sakramentalne TAK powiedzieli sobie Ania i Tomek.

Anię znam od bardzo dawna i od zawsze pamiętam ją z szerokim uśmiechem na twarzy.
Nie inaczej było w dniu jej ślubu ;-)

Zresztą jestem pewny, że wszyscy goście dobrze się bawili.


Pozdrowienia! Trzymajcie się!

sobota, 8 maja 2010

Nikon Polska chyba przegina...

4 maja tego roku Nikon Polska wydał oświadczenie, w którym uzasadnia
swoją walkę z domenami zawierającymi w nazwie słowo "Nikon", pisząc:
cyt.
"musimy dbać, by pojawiało się w kontekście, który nie wprowadza
odbiorców w błąd. Polityka firmy Nikon w zakresie ochrony własności
intelektualnej oraz znaku towarowego ma dać gwarancję rzetelności
komunikatów sygnowanych marką Nikon"

A która ze stron wezwanych do zaprzestania użytkowania w nazwie domeny
słowa "nikon" wprowadzała odbiorców w błąd?

Forum Nikona?
Przecież tam można się było dowiedzieć praktycznie wszystkiego o tym, co
w Nikonach najlepsze.

Polishnikonservice.com? (obecnie: zoltyserwisfotograficzny.info)
Tam właśnie, opisane były PRAWDZIWE problemy użytkowników, w tym także
moje, związane z funkcjonowaniem serwisu.

Takie działania, mającena celu kneblowanie ust niezadowolonych
użytkowników zamiast rozwiązywania problemów zasługują jedynie na
naganę.

Nic to, że jesteśmy tyle lat po zmianach ustrojowych, jeśli dawna
mentalnośc pozostaje w naszych głowach.

NIKONOWYM PRAKTYKOM MÓWIMY ZDECYDOWANE - NIE !!!

piątek, 7 maja 2010

Po warsztatach u Wacława Wantucha

Rewelacja!

Tak niesamowitej atmosfery się nie spodziewałem.
Już od progu Wacław serdecznie witał każdego z uczestników. W zasadzie od wejścia do domu czułem się jak u siebie - jak u starego znajomego.
Wieczorem był czas na pogaduchy a cała ekipa powoli się zjeżdżała na miejsce - trzeba dodać, że 30 kwietnia rozpoczynał się długi weekend i chyba cała Polska jechała w okolice Krakowa ;-)
Później w komplecie - ja, Rafał i Marcin z Krakowa, Piotrek z Poznania, Bartosz i Ola z Płocka no i oczywiście nasz gospodarz ;-)
Jak się okazało Wacław może spokojnie prowadzić jeszcze warsztaty kulinarne! ;-)

Następny dzień był pełny fotografowania - modelka - Iza - okazała się niesamowitą modelką, przez co nie pozostawało mi nic innego, jak tylko naciskać spust.
Jej kreatywność przeszła moje najśmielsze oczekiwania.

W dniu wyjazdu omówiliśmy techniczne i prawne aspekty fotografowania aktu, przygotowaliśmy zdjęcia do druku, oprawiliśmy je i dowiedzieliśmy się jak je dobrze zaprezentować.

Zdecydowanie nie był to stracony czas, a każdą chwilę spędzoną u Wacka długo będę wspominał.

Dziękuję mojej żonie, Marcie, za ogromne wsparcie jakie mi dała i zaufanie którym mnie obdarzyła!

Mam też nadzieję, że ten czas przełoży się na ciekawe zdjęcia ;-)

czwartek, 22 kwietnia 2010

Czy idealny portret istnieje?

Często łapię się na tym, że zdjęcie nie wychodzi mi dokładnie tak jak
zaplanowałem...

Co prawda ogólny zamysł zostaje zachowany ale to jednak "drobiazgi"
czynią portret fotograficzny wyjątkowym.
Mam wrażenie, że te "drobiazgi" mi uciekają w jakiś dziwny sposób...
niby w wizjerze wszystko jest jak trzeba a na finalnym zdjęciu czegoś
brakuje. A to układ palców nie taki, a to włosy inaczej ułożone... nie
wiem...
Niekiedy wydaje mi się, że tak naprawdę tych doskonałych* (*mówiąc
doskonałe - mam na myśli takie kadry, które mam w głowie, bo do
doskonałości w obiektywnym sensie, to jeszcze długa droga - oby życia
starczyło), dopracowanych kadrów nigdy nie widziałem... no, chyba że w
wyobraźni.

Może receptą na doskonałą* fotografię jest zapisywanie wszystkiego na
kartce i ścisłe kontrolowanie wykonania pomysłu...

Ale to nie dla mnie... fascynuje mnie portret a rozmawiając z drugim
człowiekiem, nie chcę zamykać się w określonych ściśle ramach. Każdy
człowiek jest przecież inny i według mnie wymaga indywidualnego
podejścia.

Czy można zrobić dobry portret bez prawdziwego zainteresowania się osobą
portretowaną?
Czy można zrobić dobry portet bez zaufania ze strony osoby
fotografowanej?

Nie wiem... ja lubię wcześniej pogadać, dowiedzieć się jak najwięcej o
drugiej osobie, w jakimś stopniu ją poznać... oswoić ją... ale wtedy -
jak w "Małym Księciu", staję się w jakiejś części odpowiedzialny za tą
osobę...

Odpowiedzialność ta, nie pozwala zawieść zdobytego zaufania i bardzo
mobilizuje... jednocześnie powoduje, że czuję ogromny niedosty jeśli
fotografia nie jest taka, jaką widziałem oczyma wyobraźni...

Może przesadzam... a może jeszcze za mało skupiam się na drugim
człowieku...

piątek, 16 kwietnia 2010

Marta i Krystian

Para niesamowicie sympatyczna - bawiliśmy się bardzo dobrze... aż policzki bolały od śmiechu...

Mimo problemów z zachowaniem powagi udało nam się - daliśmy radę w dniu ślubu a także później - w plenerze.
A jak już zmęczenie po przetańczonych godzinach minęło...




Trzymajcie się ciepło! ;-)

środa, 14 kwietnia 2010

Nie ma odpowiednich słów...




Cześć ich pamięci...

środa, 7 kwietnia 2010

70 lat temu...



Jest tylko jedna taka świata strona
Gdzie coś, co nie istnieje - wciąż o pomstę woła
Gdzie już śmiechem nawet mogiła nie czczona
Dół nieominięty - dla orła sokoła...

"O pewnym brzasku w katyńskim lasku
Strzelali do nas Sowieci...

Słowa: Jacek Kaczmarski - "Katyń"

niedziela, 28 marca 2010

...











...

sobota, 27 marca 2010

Krajobrazy nieujawnione














środa, 24 marca 2010

Warsztaty aktu u Wacława Wantucha

Szczęśliwy jestem, bo udało mi się dostać na warsztaty aktu u Wacława
Wantucha, które odbędą się w majowy długi weekend w autorskiej
pracowni artysty.

Wiem, że się człowiek sztuki nie nauczy robić w tak krótkim czasie ale
liczę na to, że jakaś furtka mi się w głowie uchyli i pozwoli wyrobić
nowe, inne spojrzenie na fotografię.
Dodam jeszcze, że twórczość pana Wacława obserwuję nieśmiało od czasu
ukazania się albumu "AKT" w 2003 roku.
Dzięki niemu zacząłem również przeglądać bogatą twórczość Andrzeja
Krynickiego, bodaj prekursora używania bardzo szerokiego kąta w
fotografii aktu.

Jestem przekonany, że coś ciekawego z tych warsztatów wyniknie.
Wyniki pewnie się tutaj pojawią :)

wtorek, 16 marca 2010

Ekspedycja Wisła 2010 trwa...

Dzisiaj pan Marek Kamiński (strona ekspedycji), forsował zaporę we Włocławku.

Jak słyszałem z ust pana Marka, wczoraj, warunki na Wiśle były bardzo trudne - wysoka fala, zimno, wiatr.
Dzisiejszego ranka pogoda była bardziej łaskawa a i sama Królowa Polskich Rzek też okazała się przychylniejsza dla znanego podróżnika.

Aktualna pozycja Kamińskiego dostępna jest w internecie i każdy może na bieżąco śledzić trasę wyprawy - właśnie TUTAJ ;-)

Kilka zdjęc z dzisiejszego spotkania na zaporze we Włocławku przedstawiam poniżej, a panu Markowi życzę powodzenia i szybkiego powrotu do rodziny!
Trzymam kciuki!
















niedziela, 14 lutego 2010

Prośba o pomoc

Pracuję w jednej firmie z ludźmi, którzy potrzebują w tej chwili każdej


pomocy.



W imieniu ich - rodziców, a przede wszystkim w imieniu ich dziecka

przekazuję poniższą prośbę:



Zwracamy się do Państwa z gorącą prośbą o pomoc finansową na leczenie i

rehabilitację naszej córki Sandry Borcuch, która we wrześniu 2007r.

zachorowała na bardzo rzadki nowotwór tkanki miękkiej (fibromatosis

agressiva).



JAK POMÓC:



1.Jeżeli chcą Państwo przekazać darowiznę pieniężną na leczenie i

rehabilitację Sandry prosimy o dokonywanie wpłat:



Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym „Słoneczko”

77-400 Złotów, Stawnica 33

NIP:767-15-85-965, KRS: 0000186434

SBL ZAKRZEWO

Nr konta 89 8944 0003 0000 2088 2000 0010

tytułem: na leczenie i rehabilitację Sandry Borcuch, symbol 88/B



2.Możecie Państwo również pomóc przekazując 1% podatku

dochodowego na rzecz Fundacji Pomocy Osobom

Niepełnosprawnym „Słoneczko”, która opiekuje się Sandrą.



JAK WYPEŁNIĆ:



W PIT – wpisujemy Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym „Słoneczko” nr

KRS 0000186434, w informacjach uzupełniających – cel szczegółowy 1%:



PIT 28 pozycja 133,

PIT 36 pozycja 309,

PIT 36L pozycja 109,

PIT 37 pozycja 128.

na leczenie i rehabilitację Sandry Borcuch, symbol 88/B –

koniecznie z tym dopiskiem



Za wszelką pomoc serdecznie Państwu

dziękujemy.

Rodzice Sandry,

Agnieszka i Tomasz

Borcuch

piątek, 29 stycznia 2010

Karolina


piątek, 22 stycznia 2010

BW


poniedziałek, 18 stycznia 2010

Dwa kolory...

Białego ciąg dalszy.


wtorek, 12 stycznia 2010

Na Kujawach bez zmian...


niedziela, 10 stycznia 2010

W końcu przyszła...

Zima w pełni, śniegu prawie po kolana, autem jeżdzić się nie da, bo drogowcy jak zwykle się spóźnili...

Ale chcociaż dla dzieciaków radość niesamowita brodzić w puchu ;-)

Ogólnie biało tak...



 
Wszelkie prawa do zamieszczonych tu fotografii zastrzeżone. Wykorzystanie możliwe tylko po uprzedniej zgodzie autora, z podaniem źródła i nazwiska.
= Arkadiusz Jażdżewski = Fotografia = tel. +48 693 855 503 =