czwartek, 22 kwietnia 2010

Czy idealny portret istnieje?

Często łapię się na tym, że zdjęcie nie wychodzi mi dokładnie tak jak
zaplanowałem...

Co prawda ogólny zamysł zostaje zachowany ale to jednak "drobiazgi"
czynią portret fotograficzny wyjątkowym.
Mam wrażenie, że te "drobiazgi" mi uciekają w jakiś dziwny sposób...
niby w wizjerze wszystko jest jak trzeba a na finalnym zdjęciu czegoś
brakuje. A to układ palców nie taki, a to włosy inaczej ułożone... nie
wiem...
Niekiedy wydaje mi się, że tak naprawdę tych doskonałych* (*mówiąc
doskonałe - mam na myśli takie kadry, które mam w głowie, bo do
doskonałości w obiektywnym sensie, to jeszcze długa droga - oby życia
starczyło), dopracowanych kadrów nigdy nie widziałem... no, chyba że w
wyobraźni.

Może receptą na doskonałą* fotografię jest zapisywanie wszystkiego na
kartce i ścisłe kontrolowanie wykonania pomysłu...

Ale to nie dla mnie... fascynuje mnie portret a rozmawiając z drugim
człowiekiem, nie chcę zamykać się w określonych ściśle ramach. Każdy
człowiek jest przecież inny i według mnie wymaga indywidualnego
podejścia.

Czy można zrobić dobry portret bez prawdziwego zainteresowania się osobą
portretowaną?
Czy można zrobić dobry portet bez zaufania ze strony osoby
fotografowanej?

Nie wiem... ja lubię wcześniej pogadać, dowiedzieć się jak najwięcej o
drugiej osobie, w jakimś stopniu ją poznać... oswoić ją... ale wtedy -
jak w "Małym Księciu", staję się w jakiejś części odpowiedzialny za tą
osobę...

Odpowiedzialność ta, nie pozwala zawieść zdobytego zaufania i bardzo
mobilizuje... jednocześnie powoduje, że czuję ogromny niedosty jeśli
fotografia nie jest taka, jaką widziałem oczyma wyobraźni...

Może przesadzam... a może jeszcze za mało skupiam się na drugim
człowieku...

piątek, 16 kwietnia 2010

Marta i Krystian

Para niesamowicie sympatyczna - bawiliśmy się bardzo dobrze... aż policzki bolały od śmiechu...

Mimo problemów z zachowaniem powagi udało nam się - daliśmy radę w dniu ślubu a także później - w plenerze.
A jak już zmęczenie po przetańczonych godzinach minęło...




Trzymajcie się ciepło! ;-)

środa, 14 kwietnia 2010

Nie ma odpowiednich słów...




Cześć ich pamięci...

środa, 7 kwietnia 2010

70 lat temu...



Jest tylko jedna taka świata strona
Gdzie coś, co nie istnieje - wciąż o pomstę woła
Gdzie już śmiechem nawet mogiła nie czczona
Dół nieominięty - dla orła sokoła...

"O pewnym brzasku w katyńskim lasku
Strzelali do nas Sowieci...

Słowa: Jacek Kaczmarski - "Katyń"
 
Wszelkie prawa do zamieszczonych tu fotografii zastrzeżone. Wykorzystanie możliwe tylko po uprzedniej zgodzie autora, z podaniem źródła i nazwiska.
= Arkadiusz Jażdżewski = Fotografia = tel. +48 693 855 503 =